Skolasinska

Opowiadaczka

Jeśli samą siebie uczciwie pytam, kim jestem, tam najgłębiej w środku, to jedno mi przychodzi do głowy.

Jestem opowiadaczką.

Lubię słuchać innych ludzi, lubię ich pytać, przyglądać się im.

Lubię te momenty, kiedy nawet zakupy w hipermarkecie ułożą się w mini opowieść

   –  Pani stoi w tej kolejce?

   –  Tak… ale proszę przejść przede mnie. Muszę jeszcze znaleźć męża?

   –  Teraz tak panią naszło? W Lidlu?

Poetka, felietonistka, redaktorka, autorka esejów i opowiadań, literaturoznawczyni, korepetytorka… tymi bywałam lub bywam w razie potrzeby.

Jednak przy tych określeniach od razu wyją mi wewnętrzne blokady; a ty gdzie się wybierasz?, czy masz odpowiednie dyplomy, publikacje, żeby cię wpuszczono”.

Trochę mam, na pewno można mieć więcej.

Z sobą opowiadaczką czuję się lepiej. Bezpieczniej. Jako opowiadaczka mogę iść tam, gdzie jest się swobodnym byciem, które nie domaga się glejtów, uprawnień, potwierdzeń, kwalifikacji.

Uwielbiam bezinteresownie i spontanicznie rodzące się między ludźmi historie. Uwielbiam, kiedy ludzie się dzięki nim wspólnie śmieją. Wierzę, że właśnie do tego jako gatunek wymyśliliśmy język: żeby nas upewniał, że jesteśmy i mamy prawo być, żeby pozwalał nam być razem.

Dlatego namiętnie czytam książki.

Dobra literatura wyprowadza z tonu „przecież wiadomo” i podpowiada, jak używać tonu „sprawdźmy”. Sprawdźmy jak to jest dla mnie, w tej konkretnej sytuacji.

Dlatego lubię o literaturze rozmawiać i korzystania z literatury uczyć.

PRZYGOTOWANIE DO MATURY I DO EGZAMINU ÓSMOKLASISTY

Lubię myśleć o swoim uczeniu jako o wyprawach poza sam przykry obowiązek.

Miałam uczniów jak stada ptaków, których trzeba było zachęcać, żeby zebrali się w kupę, żeby nie lecieli w różnych kierunkach, a przy tym uważać, żeby nie połamać im skrzydeł.

Miałam też takich, do których trudno było dotrzeć, jakby schowali się w szczelnie zamkniętym słoiku i sami już zapomnieli, jak go otworzyć. Wtedy przekonywałam, że bardzo warto sprawdzić, kto tam w środku siedzi.

W korepetycjach najbardziej lubię ten moment, kiedy uda mi się zdobyć czyjeś zaufanie i kiedy można rozmawiać nie tylko o egzaminacyjnych wymogach, ale i też o tym, co daje literatura, co można wziąć z lektur dla siebie.

WARSZTATY OPOWIADANIA

MOWY, PRZEMOWY I MÓWKI

od czego by tu zacząć?

Już możesz!

Opowiadaczka przede wszystkim słyszy opowieści, zbiera je, ale czasem też układa.

Przez długi czas z tym układaniem walczyłam. Chciałam je z siebie przegnać jako niepraktyczne. Bo cóż, długo byłam przekonana, że ktoś taki jak opowiadaczka współcześnie nie istnieje. Są profesjonalni pisarze i pisarki. Reszta cicho. A jednak w pewnym momencie powiedziałam sobie: „już możesz”.

Bez wygranych konkursów, z tym jednym cieniutkim tomikiem wierszy, o którym nikt nie słyszał. Możesz. I wtedy odkryłam, że opowiadanie to bardzo naturalna ludzka potrzeba. Jeśli ją zignorować, to ktoś nas opowie, ugrzęźniemy w banałach i sloganach, w myślowych gotowcach.

Zaczniemy się dusić, popadać we frustracje.

Namalowałam więc sobie „już możesz” na znalezionym na wakacjach na Krecie kamieniu. Mam teraz talizman na niepewność, na gulę w gardle, na spocone nad klawiaturą dłonie.

A na dowód tego, że naprawdę mogę zebrałam tu swoje historie na zdrowie.

Co oferuję?

Nie taki diabeł straszny jak go malują.

Przygotowanie do matury z języka polskiego

Język polski może być przyjemny. Przygotowuję do matury i do egzaminu ósmoklasisty.

Mam doświadczenie w pracy z osobami z ADHD i dysleksją, przygotowywałam do matury także uczniów z Ukrainy. 

Staram się odnaleźć powód, z którego wynikają problemy z pisaniem lub opanowaniem lektur.

Wychodzę z założenia, że młodzi ludzie mają w sobie naturalną ciekawość i chęć uczenia się, którą niestety szkoła czasem zabija. Staram się ją razem z nimi odnaleźć.

Tłumaczę lektury i zagadnienie egzaminacyjne, tak by pokazać, że mogą się odnosić do współczesnego życia.
Lubię swoich uczniów z wzajemnością.
Kilku moich uczniów i uczennic zdało maturę, choć w szkole już zostali spisani na straty.  

Jak opowiadać historie? Warsztaty kreatywne

Opowieści dla przyjemności, dla upamiętnienia, dla zabawy, dla wspólnego bycia.

Pomagają budować i pielęgnować więzi. Pozwalają oswajać wstyd.

Bywają dobrą rozgrzewką do
prowadzenia trudnych rozmów.

Mowy okolicznościowe i listy

Jeśli potrzebujesz słów na ważną okazję, lub żeby uatrakcyjnić spotkanie, zapraszam.

Mogę napisać opowieść na zamówienie, lub pomóc ci znaleźć twoje własne słowa.

Możemy też pisać coś w grupie, całą rodziną lub zespołem.

Piszę

Opinie

A co na to uczniowie i rodzice?